
Jakoś zawsze mnie dopadają wcześniej czy później anioły mniejsze i większe. Uwielbiam je pod każdą postacią: szyte, lepione z masy solnej, modeliny, namalowane... Tym razem dopadły mnie nawet podczas tworzenia kolczyków. No i wyszły takie oto cuda :o) Zrobię jeszcze takie same w czarnym kolorze i być może wystawię na Allegro... W końcu zbliża się czas prezentów, może ktoś kupi...
Przy okazji chcę podziękować za miłe komentarze pod poprzednimi postami. Nie spodziewałam się, że ktoś w ogóle tutaj będzie zaglądał a tu taka miła niespodzianka... Czuję się podbudowana i zmotywowana do dalszego "dłubania" moich tworów, które dzięki Wam nie będą już jedynie trafiały do szuflady :o)
To tyle na razie, wkrótce pokaże aniołkowe kolczyki w wersji black... Do zobaczenia!



WoW!!! Przepiękne!!!
OdpowiedzUsuńCU-DO-WNE! Jestem zauroczona tymi kolczykami!!
OdpowiedzUsuń