"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe." — Albert Einstein
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ozdoby. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 grudnia 2018

Masa solna. Ozdoby na Boże Narodzenie.

Moja kolejna miłość - masa solna!

Tak prosty materiał a potrafi dać tyle radości tworzenia! Moje świąteczne ozdoby powstały z masy wg. przepisu podstawowego. Prawdopodobnie w najbliższym czasie będę testować inne przepisy, np. na masę bardziej "plastyczną" z dodatkiem mąki ziemniaczanej lub kleju do tapet. Z pewnością podzielę się z Wami moimi wrażeniami.

Tymczasem dla zainteresowanych podaję przepis na masę solną wg. którego ja ją wykonuję:

- szklanka mąki pszennej
- szklanka drobnej soli
- woda

Najpierw mieszamy ze sobą suche składniki a dopiero potem dodajemy powoli wodę. Nie podałam ilości, ponieważ dodaje się ją "na oko". Trzeba uważać aby nie dodać jej za dużo, masa nie może być zbyt wilgotna. Jeśli przesadzicie z ilością wody, można dodać mąkę aż masa będzie miała odpowiednią konsystencję. Masę dokładnie wyrabiamy zupełnie tak samo jak ciasto na makaron czy pierogi - aż będzie zupełnie gładka. Moje brązowe "nibypierniczki" swój kolor zawdzięczją dodatkowi kakao, które dodałam do suchych składników przed dodaniem wody. Masę można w ten sposób barwić np. kurkumą, cynamonem lub barwnikami spożywczymi.

A co można zrobić z masy solnej? Co tylko sobie wymyślicie! Skoro czas jest przedświąteczny ja wykonałam zawieszki na choinkę (oczywiście można je także zawiesić na ścianie). Do wycinania kształtów użyłam foremek do ciastek, bo to najprostszy sposób. Jeśli masz wprawną rękę możesz wzory wycinać np. nożykiem. Gotowe ozdoby układamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia lub folią aluminiową i suszymy (nie pieczemy!) w piekarniku. Ja mam piekarnik elektryczny, suszenie trwa około 2 godzin w temp. 50 - 60 stopni. Po wyjęciu z piekarnika dosuszam jeszcze ozdoby przez jeden dzień na powietrzu - po prostu kładę blaszkę np. na szafkach kuchennych.

Po dokładnym wysuszeniu ozdoby są gotowe do malowania. Ja używam farb akrylowych. Można też udekorować gotowe wyroby metodą decoupage. Efekty są świetne! Zresztą sami zobaczcie moje pierwsze ozdoby świąteczne:

ozdoby1

ozdoby2
Jeśli chcecie na bieżąco śledzić co nowego stworzyłam zapraszam na FACEBOOK
Wolisz oglądać same zdjęcia? Zapraszam na INSTAGRAM

wtorek, 27 marca 2018

Bawełniane tulipany.

Bardzo modny ostatnio element wystroju wnętrz zagościł także w mojej pracowni... Uwielbiam szyć tulipany, efekt jest zachwycający! Zobaczcie sami...

piątek, 6 października 2017

Jak uszyć jesienne dynie - łatwy tutorial.

Tak... zdecydowanie mamy już jesień! Najwyższy czas zatem przygotować adekwatne do pory roku dekoracje, prawda? Nic nie kojarzy się z jesienią bardziej niż DYNIA - zrób kilka samodzielnie z moim tutorialem i zachwyć wszystkich piękną dekoracją!

Uwielbiam takie "swojskie" aranżacje. To najłatwiejsza do wykonania dekoracja, nie potrzebujesz nawet maszyny do szycia! Wystarczy tylko trochę czasu i chęci a efekty na pewno zachwycą każdego :) Specjalnie dla Was przygotowałam instrukcję krok po kroku.



Najpiękniej będzie się prezentowało kilka sztuk (3-5) ułożonych razem. Kolorystyka dowolna, to zależy tylko od Waszej wyobraźni, choć najbardziej efektownie będą się prezentowały barwy nawiązujące do aktualnej pory roku (brązy, czerwienie, rudości, beże itp.)

A oto co będzie potrzebne:


- dowolny materiał (u mnie bawełna)
- kawałek filcu
- wypełnienie (u mnie włókno poliestrowe)
- cyrkiel lub cokolwiek, co pozwoli Ci narysować koło :)
- pistolet do kleju na gorąco
- ołówek
- nożyczki
- igła i nici

Kiedy już przygotujesz sobie wszystko, usiądź wygodnie i obejrzyj mój wideo tutorial. Zobaczysz w nim krok po kroku sposób, w jaki wykonałam te piękne DYNIE :) A potem do dzieła!



Mam nadzieję, że podzielicie się ze mną efektami Waszej pracy. Jeśli podoba Wam się pomysł na tego typu tutoriale - dajcie znać w komentarzu. Czy chcecie więcej takich filmów? Jaki temat Was interesuje? Czekam na wszystkie sugestie i pozdrawiam Was serdecznie!


NAJA


wtorek, 21 lutego 2017

Helenka - króliczek "zegarowy"

Helenka - takie imię dostała od swojej właścicielki - to królisia, której miejsce zostało wybrane jeszcze zanim powstała. Pani Małgosia postanowiła posadzić ją na starym zegarze i trzeba przyznać, że miejsce jest idealne! Helenka ma wszystko "na oku" :)

wtorek, 30 sierpnia 2016

Kolejna "twórcza miłość"

Ostatnimi czasy zauroczyły mnie ozdoby do włosów. Słodkie, małe, kolorowe spinki dla małych dam to początek mojej przygody z tworzeniem akcesoriów tego rodzaju. Oczywiście na pierwszym planie kwiaty... ale jak widać nie tylko. Głowę mam pełną pomysłów, tylko doba jest ciągle za krótka :)

A tak zupełnie "z innej beczki" - blogowanie zostało mocno przeze mnie zaniedbane. Myślę, że dzieje się tak nie tylko w moim przypadku a powodem wydaje się być facebook, na rzecz którego wielu z nas "porzuca" blogowanie. Da się zresztą zauważyć dużo mniejszy ruch na blogach. Czytelnicy także zmieniają swe przyzwyczajenia, znacznie wygodniej czyta się krótkie posty facebook'owe okraszone fotką lub ciekawym linkiem i nie da się ukryć, że najwięcej czasu w internecie spędzamy na facebook'u. Mam nadzieję, że jednak uda mi się wrócić do jako-takiej regularności w blogowaniu.

Pozdrawiam cieplutko wszystkich odwiedzających zarówno mój blog, jak i stronę fb :)



czwartek, 7 marca 2013

Czerwone serduszka

Jest już co prawda grubo po Walentynkach, ale dopiero teraz mam możliwość pokazania zdjęć breloczków i zawieszek, które powstały w związku z promocją pewnego salonu fryzjerskiego. Były rozdawane właśnie w Walentynki do każdej wykonanej usługi fryzjerskiej :) Kilka ich jeszcze zostało, więc korzystając z wczorajszej pięknej pogody zrobiłam kilka zdjęć.



Zawieszki do telefonu mają dodatkowe zapięcie- maleńki karabińczyk, dzięki temu łatwo je założyć do telefonu.



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mój blog :)


Naja

...

wtorek, 11 grudnia 2012

Jak zrobić... ozdobę w stylu schabby chic?

Zrobiłam ozdobną zawieszkę na drzwi. Widziałam takie na wielu zdjęciach wnętrz w stylu schabby chic. Strasznie mi się podobały takie serduszka, więc spróbowałam rozgryźć jak są robione. Moje serduszko wygląda tak:

Wyszło dość fajnie jak na pierwszy egzemplarz w moim życiu, dlatego postanowiłam pokazać Wam jak się robi taką ozdobę. Nie wiem czy to jest jedyny i najłatwiejszy sposób, pewnie nie, ale może ktoś skorzysta z podpowiedzi i wyczaruje sobie podobne serduszko.

Potrzebujemy: drucik nierdzewny (mój jest aluminiowy, niezbyt miękki), niezbyt gruby materiał (u mnie biała bawełna), cienki sznureczek, coś do ozdobienia serduszka:) i kombinerki.

Drucik miał długość ok. 45 cm, na początek połączyłam jego końce delikatnie, tylko tak żeby dało się ukształtować serce:

Z materiału wycinamy pasek o szerokości ok 5 cm i długości 2x większej niż długość drutu
( u mnie 90 cm)

Zszywamy złożony wzdłuż na połowę pasek materiału, szyjemy blisko krawędzi.

Aby wywrócić na "prawą" stronę tak wąski rulonik, zaszywam go na jednym końcu i przy pomocy zwykłego drutu do robótek najpierw wpycham jeden koniec do środka, potem naciągam odwracany rulonik aż do momentu kiedy końcówka wyjdzie z drugiej strony. Na koniec wystarczy pociągnąć za wyciągniętą końcówkę. Mam nadzieję, że zdjęcia dobrze to pokazują :)

Teraz mamy tunelik z materiału o szerokości ok. 2 cm

Zszyty koniec tunelu po prosty odcięłam i naciągnęłam materiał na druciane serce

Teraz końce drutu można połączyć na stałe, najłatwiej jest je ze sobą skręcić przy pomocy kombinerek lub ewentualnie poszukać męskiego wsparcia ;)

Materiał powinnam była teraz zszyć, ale postanowiłam pójść na łatwiznę - przeciągnęłam go tak, żeby łączył się w miejscu zamocowania sznureczka. Teraz można ozdobić serduszko. Ja akurat miałam różyczki, które zostały mi po uszyciu krzywych serc. Elementy ozdobne przykleiłam klejem na gorąco, ale można je oczywiście przyszyć.

I gotowe!

A tak wygląda serce na moich drzwiach ;) Pięknie wita gości!

Mam nadzieję, że komuś tutorial się przyda. Pozdrawiam!

Naja

wtorek, 13 marca 2012

ko, ko, koko...

Weekendowa wyprawa w poszukiwaniu "sprzętu" okazała się owocna :) Kupiłam aparat fotograficzny, wcale nie jakieś cudo, bardzo podobny do poprzedniego jedynie nowszy model. Duże to ułatwienie, bo menu bardzo podobne dzięki czemu nauka obsługi nie trwała zbyt długo.

Zdążyłam jak dotąd zrobić zdjęcia kurek, które szyłam pierwszy raz. Temat w sam raz na nadchodzące święta (i nie tylko). Zajączki następnym razem.

Pozdrawiam!




sobota, 10 grudnia 2011

Holidays are coming ...




Święta coraz bliżej... więc nie pozostaje nic innego jak tylko zacząć przygotowania.
Uszyłam laski świąteczne z czerwonej bawełny, pomalowałam je farbą do tkanin i powstały całkiem sympatyczne ozdoby bożonarodzeniowe.




Powstała też Pani Mikołajowa, która była już ze mną na niedzielnym Jarmarku. Dziś zdjęcia na blogu.








środa, 30 listopada 2011

Jabłka i gruszki.

Jeszcze więcej owoców! Wspomnienie lata? Słodkie gruszki i rumiane jabłuszka, dla tych co lubią sałatkę z owoców :) Smacznego!



P.S.: Skrzyneczkę na owoce zrobiłam własnoręcznie! Jestem z siebie dumna jak nie wiem co! :)

sobota, 26 listopada 2011

Jabłuszkowe girlandy.



Ciągle mi brakuje czasu na wszystko!!! Szyję i szyję a i tak nie zdążę zrobić wszystkiego co sobie planowałam :( Doba jest za krótka!
W międzyczasie pokażę Wam girlandy z tildowych jabłuszek. Strasznie przyjemne dla oka, bardzo przyjemne do szycia :) Mam w planie jeszcze inne girlandy, tylko nie jestem pewna, czy czas pozwoli. Przydałby się jakiś tydzień urlopu...







Bardzo Wam dziękuję za Wasze wizyty na moim blogu i cudowne komentarze. Nawet nie wiecie ile radości mi sprawiacie!!! W tej chwili nie bardzo mam czas na wszystkie komentarze odpowiadać i regularnie odwiedzać Wasze blogi, ale obiecuję, że wynagrodzę Wam to po 4 grudnia :) Szykuję dla Was kochani malutką niespodziankę...
Pozdrawiam!

sobota, 19 listopada 2011

Krzywe serca.

Dobry tytuł na balladę o miłości... ;)

Uszyłam takie serduszkowe zawieszki, nie chciałam, żeby były "tildowe", czy się udało - oceńcie sami.






Przy okazji nauczyłam się robić te cudne różyczki z materiału. Już dawno chciałam spróbować, ale dopiero teraz miałam okazję. Mam zamiar zrobić jeszcze kilka projektów z ich wykorzystaniem, tylko jeszcze nie wiem na ile czas pozwoli :(

Tyle na dziś ode mnie, wracam do maszyny!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails