Dla tych, którzy nie mieli okazji zobaczyć na żywo nowych tworów, mam troszkę zdjęć :) Powstały takie oto wesołe żabki:
Są też śmieszne ptaki-pisklaki :) Stworzone wprost z głowy. Bardzo się podobały dzieciom, które miały okazję je poprzytulać na ostatnim kiermaszu. To mnie cieszy zawsze najbardziej :)
Oczywiście nadal powstają niezastąpione misie. Nigdy nie mam ich dość! Mam nadzieję, że Wam też się jeszcze nie znudziły?
Pozdrawiam Was Cieplutko!
Naja
***