"Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe." — Albert Einstein

sobota, 28 stycznia 2012

Chłopak na opak - tilda w męskim wydaniu.

Kochani! Niestety nie bardzo mam możliwość publikowania na blogu w tej chwili :( Różne są przyczyny, nie chcę się na ten temat zbytnio rozpisywać... Ale nie chcę, żebyście czuli się zupełnie zaniedbani! Uwielbiam Was za to, że mimo wszystko nadal czasami mnie odwiedzacie. Dlatego postaram się zamieszczać przynajmniej tak krótkie notki jak ta ;)

Nic nowego ostatnio nie stworzyłam... wena odeszła i czekam cierpliwie aż powróci.
Aby nie było tak zupełnie pusto i smutno, mam dla was zdjęcia lalek, o których opublikowaniu szczerze mówiąc zwyczajnie zapomniałam!

Oto buntowniczy chłopak w trampkach i "skórze". Bardzo go lubię, taki "zawiadiaka" :)








Jest jeszcze lalka wykonana już jakieś dwa lata temu na specjalne zamówienie... mojego ślubnego! Zapalony wędkarz zapragnął mieć własnego lalkowego kompana :)
No i siedzi sobie u nas na półeczce taki oto lalkowy wędkarz, budząc uśmiech wszystkich odwiedzających nas znajomych. Wędkę wykonał mój mąż.

sobota, 10 grudnia 2011

Holidays are coming ...




Święta coraz bliżej... więc nie pozostaje nic innego jak tylko zacząć przygotowania.
Uszyłam laski świąteczne z czerwonej bawełny, pomalowałam je farbą do tkanin i powstały całkiem sympatyczne ozdoby bożonarodzeniowe.




Powstała też Pani Mikołajowa, która była już ze mną na niedzielnym Jarmarku. Dziś zdjęcia na blogu.








wtorek, 6 grudnia 2011

VIII Jarmark Rzeczy Ładnych

W ostatnią niedzielę miałam ogromną przyjemność uczestniczyć w VIII Jarmarku Rzeczy Ładnych w Chorzowie. Było bardziej niż cudownie!!! Atmosfera jaka tam panuje jest wspaniała! Miałam okazję zobaczyć z bliska prace ponad sześćdziesięciu niesamowicie zdolnych wystawców i osobiście poznać i porozmawiać z kilkoma z nich.




Nie ukrywam, że największe wrażenie zrobiła na mnie pewna przesympatyczna Pani... i to nie tylko z powodu jej zapierających dech w piersiach prac (dosłownie oniemiałam!) ale przede wszystkim z powodu ogromu sympatii i serdeczności jaka bije od niej jasnym blaskiem :) Kochana Ilonko - bardzo dziękuję za przemiłe spotkanie i rozmowę!

A tu zdjęcie Ilony z jej synem (przystojniak!)


Jej piękne prace można podziwiać na stronie www.ilona.es

Równie sympatyczne okazało się spotkanie z Panią Kasią, która wraz z mamą wystawiała swoje prace decoupage i filcowane cuda, obie Panie serdecznie pozdrawiam i obiecuję następnym razem przywieźć trochę "czerwonej krateczki" ;) Niestety Pani Kasia nie ma swojej strony internetowej, ale być może to się niedługo zmieni... :)

Zrobiłam bardzo mało zdjęć, ale muszę Wam pokazać stanowisko, które jak magnes przyciągało kolorami.



"Galeria Księżyc" zachwycała ręcznie malowanymi koszulkami dla małych i dużych. A pod tym adresem znajdziecie ich stronę: www.galeriaksiezyc.pl


Z wielką przyjemnością zobaczyłam też z bliska prace Pani Hanny, która tworzy w moim mieście :) - jej torebki zachwyciły szczególnie mojego męża, a to ciekawe :)



Tu adres strony Pani Hanny www.hankove.pl

Serdecznie pozdrawiam też prześliczną Panią z aparatem fotograficznym, której imienia niestety nie znam, ale chcę bardzo podziękować za przemiłą rozmowę :)

W ogóle mocno ściskam wszystkich, którzy uśmiechali się do moich lalek i aniołków, to mi sprawiło najwięcej radości. Cały ten dzień był bardzo udany, choć nawet nie wiem kiedy zleciały te wszystkie godziny... na pewno zapamiętam go na długo.
Mam nadzieję, że spotkamy się wiosną!

środa, 30 listopada 2011

Jabłka i gruszki.

Jeszcze więcej owoców! Wspomnienie lata? Słodkie gruszki i rumiane jabłuszka, dla tych co lubią sałatkę z owoców :) Smacznego!



P.S.: Skrzyneczkę na owoce zrobiłam własnoręcznie! Jestem z siebie dumna jak nie wiem co! :)

sobota, 26 listopada 2011

Jabłuszkowe girlandy.



Ciągle mi brakuje czasu na wszystko!!! Szyję i szyję a i tak nie zdążę zrobić wszystkiego co sobie planowałam :( Doba jest za krótka!
W międzyczasie pokażę Wam girlandy z tildowych jabłuszek. Strasznie przyjemne dla oka, bardzo przyjemne do szycia :) Mam w planie jeszcze inne girlandy, tylko nie jestem pewna, czy czas pozwoli. Przydałby się jakiś tydzień urlopu...







Bardzo Wam dziękuję za Wasze wizyty na moim blogu i cudowne komentarze. Nawet nie wiecie ile radości mi sprawiacie!!! W tej chwili nie bardzo mam czas na wszystkie komentarze odpowiadać i regularnie odwiedzać Wasze blogi, ale obiecuję, że wynagrodzę Wam to po 4 grudnia :) Szykuję dla Was kochani malutką niespodziankę...
Pozdrawiam!

sobota, 19 listopada 2011

Krzywe serca.

Dobry tytuł na balladę o miłości... ;)

Uszyłam takie serduszkowe zawieszki, nie chciałam, żeby były "tildowe", czy się udało - oceńcie sami.






Przy okazji nauczyłam się robić te cudne różyczki z materiału. Już dawno chciałam spróbować, ale dopiero teraz miałam okazję. Mam zamiar zrobić jeszcze kilka projektów z ich wykorzystaniem, tylko jeszcze nie wiem na ile czas pozwoli :(

Tyle na dziś ode mnie, wracam do maszyny!

środa, 16 listopada 2011

Krótka lekcja ornitologii...

Strzeliłam niezłego byka, bardzo dziękuję sympatycznemu "Anonimowemu" za zwrócenie na to uwagi :)
W kwestii formalnej:
tak wygląda KRUK:


A tak wygląda GAWRON:

źródło: Wikipedia

Wobec tego przyznaję się do błędu! Teraz już na pewno nigdy ich ze sobą nie pomylę ;) Swoją drogą... ciekawe co sobie teraz myśli pani, która uczyła mnie biologii w liceum?

Pozdrawiam!

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails